Kontakt z nami:

Zarządzanie bezpieczeństwem oparte na dowodach

Zarządzanie bezpieczeństwem oparte na dowodach

Zgodnie z zasadami dobrego zarządzania najważniejsze to wiedzieć, co się robi, po co się to robi i jakie przynosi to efekty. Niestety często, zamiast poszukiwać prawdziwych przyczyn problemu, stosujemy rozwiązania dorywcze (quick fix). Nie zastanawiamy się dlaczego w ogóle podejmuje jakieś działania, czasem ulegamy „modom”, robimy coś, bo wszyscy tak robią. Brak refleksyjności w naszej działalności powoduje, że jesteśmy nieskuteczni lub zwyczajnie nieefektywni.

Zazwyczaj nie badamy, nie posiadamy diagnozy problemu, a przecież problem dobrze zdefiniowany jest w połowie rozwiązany. Metody „gaszenia pożarów” mamy natomiast opanowane niemalże do perfekcji. W konsekwencji intuicyjnie, zawierzając swojemu doświadczeniu, próbujemy odnaleźć się w świecie faktów i mitów.

Czy nasze polityki, procesy i procedury powinniśmy zatem opierać na dowodach czy przekonaniach?

Model polityki opartej na przekonaniach „używa dowodów w sposób selektywny, nie zważając na jakość badań, lub też wykorzystuje niesprawdzone poglądy jednostek i grup, które odwołują się do ideologii, przesądów i spekulacji”. Model polityki opartej na dowodach: „to sumienne i jawne wykorzystywanie w procesach decyzyjnych i przy wyborach strategii politycznych najlepszych spośród dostępnych danych empirycznych opartych na dowodach”.

Koncepcja zarządzania opartego na dowodach wywodzi się wprost z koncepcji medycyny opartej na dowodach. Archie Cochrane w pracy Effectiveness and efficiency (1972) argumentował na rzecz tego, aby lekarze odwoływali się do dowodów (evidence based medicyne). Mimo, że dzisiaj wydaje się oczywiste, że leczenie powinno opierać się na sprawdzonych metodach, to w dalszym ciągu stosowane są praktyki, które nie opierają się na materiale dowodowym. Medycyna oparta na dowodach (EBM) oznacza postępowanie medyczne oparte na najlepszej dostępnej wiedzy  naukowej, dostarczanej przez badania eksperymentalne i obserwacyjne.

Zarządzanie oparte na dowodach zyskuje na popularności w następujących dziedzinach: medycynie, szkoleniach, marketingu, psychologii, tworzeniu prawa czy polityce społecznej. Termin „polityka oparta na dowodach” wyewoluował z pojęcia „praktyki opartej na dowodach”. Od 1999 r. administracja w Wielkiej Brytanii była dopasowywana do modelu polityk opartych na dowodach. Od 2007 r. we Francji realizowany jest program rewizji generalnej sposobu wykonywania polityk publicznych. Komisja Europejska również rekomenduje rządom państw członkowskich Evidence-Based Policy jako model polityki publicznej.

„Zarządzanie oparte na dowodach polega na podejmowaniu decyzji poprzez sumienne, jasne oraz rozsądne łączenie czterech źródeł informacji: opinii i doświadczeń praktyków, dowodów z analiz danej organizacji (kontekstu), najlepszych dostępnych dowodów oraz perspektywy stron, których dotyczyć będzie dana decyzja.” (Rob B. Briner, David Denyer, Denise M. Rousseau, 2009). Metodologię „evidence-based” możemy przedstawić w 5 podstawowych krokach: definiowanie celów i potrzeb informacyjnych, zbieranie dowodów, analiza danych, prezentowanie informacji, podejmowanie decyzji opartych na dowodach.

Oczywiście zarządzanie oparte na dowodach jest procesem ciągłym, dlatego też, w dalszych etapach ponownie weryfikujemy dowody, na których została podjęta decyzja oraz sprawdzamy skutki naszego działania. Wyzwaniem jest wybranie, spośród wielu dowodów, tych najlepszych. Wbrew pozorom, pomimo licznych źródeł informacji, doskwiera nam niedobór dobrych jakościowo danych.

Zarządzanie bezpieczeństwem oparte na dowodach to szansa na lepsze decyzje i sprawniejsze zarządzanie organizacjami. Niestety chcąc rozwiązać problemy w obszarze bezpieczeństwa osoby podejmujące decyzje zbyt często bazują na wiedzy wyniesionej ze studiów, utartych schematach, powtarzanych praktykach czy materiałach marketingowych. Doskonałym tego przykładem są wszystkie dyskusje o zasadności i celowości stosowania fotoradarów, skuteczności systemów nadzoru wizyjnego czy potrzebie zapewnienia większej liczby patroli policyjnych. Jakże często decyzje w powyższych kwestiach podejmowane są bez wcześniejszych studiów i analiz, jakże często nie mierzy się także skutków tychże decyzji?

I chociaż w naszym kraju nadal badania w obszarze bezpieczeństwa prowadzone są w zbyt wąskim zakresie i w konsekwencji czego dysponujemy często niewystarczającą wiedzą o problemach i zjawiskach, z którymi przychodzi nam się mierzyć, to jednak nie sposób nie zauważać korzyści jakie może przynieść wykorzystanie sprawdzonych naukowo dowodów, a tych dotyczących chociażby fotoradarów, nadzoru wizyjnego czy skuteczności większej liczby patroli jest przecież coraz więcej.

5żywiołów. Bezpieczeństwo w mieście